JASIENICKIE HO, HO, HO

06 grudzień 2019

Wprawdzie był zapowiedziany, ale dzieci w Jasienicy do samego końca nie dowierzały, że dotrze. A jednak! Najpierw pojawił się św. Mikołaj, a następnie ciemności rozświetliła wielka choinka.

Olbrzymia choinka wyrosła przed Urzędem Gminy w Jasienicy kilka dni temu i już wtedy wśród najmłodszych mieszkańców gruchnęła wieść: „Przyjedzie św. Mikołaj!”. Wtajemniczeni dorośli potwierdzali, że przecież wójt Janusz Pierzyna to dobry znajomy dobrodzieja i to od niego dowiedział się o zamiarze odwiedzenia Jasienicy w piątkowe popołudnie, gdy już zapadnie grudniowy zmrok. Św. Mikołaj nadciągnął w otoczeniu dwóch aniołków i całej gromady pomocników w czerwonych czapeczkach, a dzieci poprowadziły go do choinki.

Choć – trzeba to przyznać – dzieci trochę liczyły, że najpierw rozda prezenty. Wiadomo jednak – o czym wójtowskim głosem św. Mikołaj przypomniał – że na prezenty trzeba sobie zasłużyć. Toteż najpierw magicznym zaklęciem rozświetlono choinkę, a dopiero potem święty Mikołaj rozpoczął ceremoniał rozdawania prezentów. Musiał się najpierw dowiedzieć od samych zainteresowanych, czy byli grzeczni. Ale, że – to też św. Mikołaj podkreślił – w gminie Jasienica mieszkają sami dobrzy ludzie, toteż i wśród tych kilkuset najmłodszych obywateli, zebranych wokół św. Mikołaja, nie znalazł się ani jeden, który by grymasił przy jedzeniu, nie sprzątał swojego pokoju, pyskował rodzicom, czy w jakikolwiek inny sposób był niegrzeczny. Aż się oba Mikołajowe aniołki dziwiły, że tak dużo chętnych z ich niebiańskiego grona wśród jasienickich dzieci się znalazło.

Św. Mikołaj nie miał już jednak więcej pytań, stanął przy oświetlonych saniach i szczodrą ręką wręczał kolejne paczuszki. A w każdej z nich było i trochę słodyczy, i piernik w kształcie gwiazdki, i kredki. Na rozgrzewkę – i dzieci, i ich rodzice, i dziadkowie – otrzymali gorący „grzaniec” jabłkowy, mocno korzenny, zaś dla bezpieczeństwa opaski odblaskowe z napisem „Bezpieczna Gmina Jasienica”. Wizyta św. Mikołaja stała się dobrą okazją do spotkania i porozmawiania ze znajomymi czy sąsiadami, a komu w mroźny wieczór było za zimno, to z gorącym sokiem w ręku mógł wejść do sali w Urzędzie Gminy, gdzie w przytulnym cieple dla dzieci pracownicy Gminnego Ośrodka Kultury przygotowali kolorowanki i inne atrakcje.

– Widać było, że spotkanie ze św. Mikołajem spodobało się, zwłaszcza dzieciom z naszej gminy. Zapewne więc i w kolejnych latach należy się spodziewać takich wizyt – zapowiada wójt Janusz Pierzyna.